niedziela, 13 maja 2018

Majówka w Szczyrku

Dziś tak trochę nietypowo, nie-książkowo, ale poznałam wspaniałe miejsce i uważam, że warto puścić w świat informację o nim. Choć dopiero teraz znalazłam czas, żeby przysiąść i opisać nasz wyjazd do Szczyrku i majówkę w Malinówce.

Majowy Szczyrk jest radośnie zielony i cudownie pachnie bzem. Jak przystało na miejscowość dłuższą niż szerszą, daje turystom wspaniałą możliwość spaceru główną ulicą (biegnie przez niego droga wojewódzka numer 942) i karmienia oczy zielenią pokrywającą wzgórza. Widać, że to miasteczko wyraźnie turystyczne - praktycznie co dom to pensjonat - do tego w dużej mierze ukierunkowane na sporty zimowe, w tym narciarstwo. Jednak ani przez chwilę nie mieliśmy poczucia, że to nie ten czas, że Szczyrk jest ciągle w uśpieniu i dopiero zimą pokaże swoje najpiękniejsze oblicze. Powiem więcej, jestem przekonana, że szczególnie zachwyca jesienią, kiedy zieleń otaczająca go z każdej strony zaczyna zmieniać się w różne odcienie brązu i złota. Jest warty tego, żeby się o tym przekonać, więc kto wie, czy nie zjawimy się w nim w okolicach września czy października. Choćby tylko na kubeczek barszczu, o którym później...

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

"Pani Kimble" Jennifer Haigh


Wróciłam zmęczona do domu z myślą, że zjem cokolwiek i mknę pod kołdrę. Zabrałam ze sobą książkę, która czekała na swoją kolej na półce chyba z pół roku. Oczy same mi się zamykały, ale zaczęłam czytać (żeby dobić się już do końca) i... nie mogłam się od niej oderwać. Wciągnęła mnie już od pierwszej strony jak dobry kryminał, a miała być przecież "zwykłą" obyczajówką. Gdyby nie zmęczenie, skończyłabym ją późno w nocy. Była pierwszą rzeczą, po którą sięgnęłam, kiedy tylko otworzyłam oczy następnego dnia. Taka to była zwykła obyczajówka.

niedziela, 11 marca 2018

"Z nienawiści do kobiet" Justyna Kopińska


Czytanie tej książki było dla mnie jak kolejny zabieg stomatologiczny przeprowadzany na tym samym zębie. Nie tak bolesny jak pierwszy, ale i tak nieprzyjemny. Wciąż pamiętam, jak mocno wstrząsnęła mną "Polska odwraca oczy" - i to od pierwszych stron, od wywiadu z żoną Trynkiewicza. Po lekturze "Z nienawiści do kobiet" uważam, że jeśli ktoś jeszcze nie zna reportaży Justyny Kopińskiej, stanowczo powinien zacząć od tej książki. Boli, irytuje, oburza, bulwersuje, ale nie tak mocno i intensywnie jak pierwsza.

wtorek, 13 lutego 2018

"Po prostu razem" Anna Gavalda

Od przeczytania „Po prostu razem” minął ponad miesiąc i właściwie wcale nie miałam zamiaru poświęcać tej książce recenzji. Jednak coś nie dawało mi spokoju, coś kazało mi wracać do niej myślami. Choć całkiem możliwe, że wcale nie chodzi o jej przesłanie (lepiej razem niż osobno, tak po prostu), może to coś, co mnie kłuje od środka i żąda uwagi, to... druga świnka.

poniedziałek, 5 lutego 2018

"Rosyjski kochanek" Maria Nurowska


Jak to swego czasu śpiewała Pidżama Porno: "Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości..." Można powiedzieć, że o tym jest ta książka - o strachu przed poddaniem się uczuciu. Bo wiek, bo skóra nie ta, bo tak nie można/nie wypada. Bo to nie ma szans, przecież on na pewno zaraz się zorientuje, że ona wcale nie jest cudowna. Tylko musi przyjrzeć się jej uważniej i zobaczyć to, co ona widzi w sobie całe życie. Ewentualnie spojrzeć na nią oczami byłej kochanki o słodkiej, pustej główce, w której nawet na moment nie zakwitnie myśl, że mogłaby zostać wymieniona na model starszy o 20 lat.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.